Posty

Monika Magda Krajewska

Obraz
PERFEKCJA

Kolejny raz
uciszam ból istnienia…
Nieprzyjaciółka - perfekcja
zbliża się jak woda
piętrząca za tamą.
Przeczuwam to,
chcę uciec, lecz tama pęka...

Niewdzięcznie odpycham miłość,
zamiast schronić się w jej skrzydłach.

Nie chcę
być kolejną lalką w twej kolekcji.
Chcę żyć!
Siła jest kobietą, przyjaciółką,
nie pozwala mi się poddać,
upadam lecz podnoszę się znów.

Ty też ją w sobie masz
tylko uwierz
na czas!
.
.
.
Fot. Marta Bevacqua

Bogusława Chwierut

Obraz
LIST

i cóż że piszę do ciebie
zaginam każdą kartkę
płomienie które go niosą
są coraz większe

na stosie świeże słowa
unoszą się wysoko
złapię jedno dla siebie
pachnące miłością
na szczęście
.
.
.
Fot. Art-graphik

Arkadiusz Polak

Obraz
STYGMATY

jesteś jak tatuaż
na mojej duszy
jak znamię
na sercu
blizny czas
w końcu wygładził
i nawet stygmaty
w pamięci przestały już
krwawić
liczy się tylko
czas przyszły

moja bogini
teraz już wszystko
przetrwamy
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. Art-graphik

Urszula Kalecińska-Kucik

Obraz
CO POTEM

 kiedyś skurczę się
 do rozmiaru wiersza
 tylko tam
 będę jeszcze mieszkać
 w szeregach słów
 w uczuć kołtunach
 w cieniach i słońcach
 w uśmiechach
 i piekących łzach

 i kiedy znikną też
 ci którzy mnie znali
 inni będą pytać
 czy to ona kochała
 czy była kochana
 czy było jej w sam raz
 czy cierpiała
 czyjej nie znosiła ciszy
 będą się zastanawiać
 pomijając zupełnie
 podmiot liryczny
 jeśli ich więcej do mnie zajrzy
 to z pewnością napiszą mi
 kilka różnych biografii
.
.
.
(z tomiku "Moja motylarnia")
Fot. Natalia Drepina

Jakub Pokojowczyk

Obraz
* * *
jesteś
choć przecież wcale cię nie ma
wchodzisz przez drzwi wyobraźni
do mojego świata

na chwilę zapominam o strachu

gdy tylko niebo otwiera się przed nami
uciekasz
zatrzaskujesz za sobą drzwi
do naszych marzeń
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. Art-graphik

Joanna Wicherkiewicz

Obraz
* * *
wczoraj splątała nas miłość
przebiegliśmy wszystkie
maje czerwce i grudnie
najdalej byliśmy w raju
najbliżej w łóżku
.
.
.
Fot. Art-graphik

Dorota Brylska

Obraz
POZA RAMĄ 

Malowałeś mój obraz
kolorami pragnień i fantazji.
Ze złotych ram do ciebie wychodzę.
Maluj mnie
dotykiem motylim i śpiewem
krzykliwych pawi.
.
.
.
(z tomiku "Życie odmienione przez przypadki")
Fot. Art-graphik

Małgorzata T. Skwarek-Gałęska

Obraz
* * *
gdy cię nie ma
na wyciągnięcie dłoni
lub słowa
to bardzo cię nie ma
organizm przestawia się
na odwyk
błądzę
po korytarzach lęku

wtedy dzień
przykłada słońce
do skroni
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. Art-graphik

Joanna Wicherkiewicz

Obraz
* * *
odnalazłam mego wroga

wiedziałam że czai się
knuje
przewraca rzeczywistość
rujnuje plany
ściera uśmiech z twarzy

armagedon
apokalipsa
koniec świata
jak kto woli

siedział w mojej głowie
.
.
.
( z tomiku "Okruchy codziennosci")
Fot. Art-graphik

Monika Magda Krajewska

Obraz
* * *
Lubię wracać
do tamtych chwil,
gdy układałam się
pod twoimi żebrami

w prostokąt
trójkąt
koło

a ty kołysałeś
wszystkie zmysły.
.
.
.
(z tomiku "Chcę mniej")
Fot. Art-graphik

Adriana Jarosz

Obraz
JAK ONI SIĘ KOCHALI

Wiesiek z ulicy Piwnej i ona
zawieszona między dwa światy.
W ich mieście padał skąpy deszcz.
Czasem spoglądali na złote słońca,
zamknięte w lakierach winnych
limuzyn - i marzyli. W oknach
telewizorów paryskie niebo,
konie, unoszące zakochanych,
weneckie mosty prowadzące
do szczęścia lub Nibylandii.

Niekiedy przystawali w stuletniej
bramie i rozmawiali z ludźmi
o miłości, o życiu i prostych
potrzebach, a im podobni słuchali
i dzielili tym, co mieli. Kochali się.
Do ostatniej pustej.
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. Laura Makabresku

Bogusława Chwierut

Obraz
DOTYK

jakbyś mnie dotknął
tak otarł dłonią
to w głębi duszy zbudzi się morze
przestanie istnieć
życie na ziemi
a my będziemy uwięzieni w przestrzeni
wiec dotknij proszę
choćby łez w mroku
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. grafika Loui Jover Art

Agnieszka Zajdowicz

Obraz
LIST DO ŚWIĘTEGO ANTONIEGO

dzieci mi rosną Panie Antoni
przestały się czepiać spódnicy jak małpki
całus już tylko skradziony przypadkiem
i nawet nie wtedy, gdy boli kolano

mówił Pan, żeby kochać szybciej niż jeżdżą rowerem
żeby łapać skowronki uśmiechów co rano
zanim się rysy wyostrzą na perkatych noskach
nim w tęczówkach oczu odłoży się szarość

Panie Antoni
wstaję coraz wcześniej
i co dzień się spóźniam
tak samo
.
.
.
Fot. Art-graphik

Dorota Brylska

Obraz
OCZEKIWANIE

Zamilkły rozkołysane dzwony 
i śpiew samotnej sójki
stał się bardziej obcy.

Jeszcze się nie narodził -
narodzony.

Czekamy w oknach
plotąc gałązki
cierniowej korony.
.
.
.
Fot. Art-graphik

Sylwia Pryga

Obraz
INSOMNIA

za przyzwoleniem
darujemy sobie pierwszy akt nocy

rozkoszujesz się podanym aperitifem
dążąc by nie uronić
ani jednej kropli
ja
każdą częścią języka
rozpoznaję smaki dania głównego
(milczymy
wiemy bowiem jak minął nam dzień)
finezja czy wyrachowanie
- szukasz odpowiedzi w moich oczach
.
.
.
po twoim policzku
spłynął rosą poranek

długo spoglądam w lustro
zanim odnajdę swoje odbicie
.
.
.
Fot. ResaRot Fotografie

Aleksandra Semeniuk - Branny

Obraz
* * *
Dotykam ludzi przez ciekawość złożoną na cztery
Parząc palce na obojętności zostaję na lodzie
Sztuka zwodzenia uwodzi powodzią ciszy
Grubymi nićmi szyty monolog jutro zapomnę
Z miotłą w ręce zbieram serce na szufle
Mów do mnie jeszcze
Nie słyszę nic
.
.
.
Fot. Igor Voloshin

Joanna Wicherkiewicz

Obraz
* * *
ulepiona jestem z emocji
kiedy wędrujesz po moim ciele
drżę
po chwili twój dotyk
staje się tęsknotą
tęsknię
czasami zegar przerywa sen
lecz cieszy twój oddech na mojej poduszce
ciepło
ranek budzi się krwawo
promienie wzniecają łunę
pali twoje odejście
czy to już miłość
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. Art-graphik

Teresa Wolska Gęsiarz

Obraz
KATAKLIZM
zanim skończą się
westchnienia
zanim łzy wyschną
nie zauważone
zanim stracimy siebie
do końca
do cna
bez żalu

oddamy czas
zapisany w duszy dużymi literami
- pamięci nieśmiertelnej
której między niebem
a ziemią
oczekiwać przyjdzie
na apokalipsę
.
.
.
(z tomiku "Nadbagaż")
Fot. ResaRot Fotografie

Aleksandra Semeniuk - Branny

Obraz
* * *
To dobrze że ciebie nie ma
I że deszcz pada we mnie od wtedy
Dobrze się składa bo dużo śpię
I wcale nie widzę
Że właśnie zmieniasz kolory na piękne
Nie dla mnie twoja jesień

To moja pora kiedy ciebie ubywa
Nazywam ją luka
Bezlistny to czas ale to nic
Przynajmniej mogę pisać wiersze
O zwiędłych miłościach które kończą swój żywot
O bladych kasztanach które nawet nie pachną

Widzisz piszę do ciebie słońce
I jak to dobrze że ciebie nie ma
Bo nie razisz mnie w oczy
Z kubkiem gorących wspomnień spoglądam w niebo
I tylko wiatr czasem wpada ze śpiewem na ustach
Eh słoneczko co to będzie kiedy zajdziesz za daleko...
.
.
.
Fot. Adi Dekel


Bartosz Jasiński

Obraz
* * *
Ognisko domowe
płonie w naszym mieszkaniu
co wieczór

jako podpałka
nierówno ustawione buty
zupa ta sama co wczoraj
drewniana noga od krzesła
i butelka wódki
jęzory ognia wyganiają nas
do drugiego pokoju
szaleją po korytarzu i kuchni
obracając wszystko w proch
z głową w lodowatych dłoniach matki
czekamy
aż ogień zajmie fotel
i zgaśnie
i zaśnie

i będzie można wyjść
porządkować zgliszcza
.
.
.
Fot. Marta Bevacqua Photography

Joanna Wicherkiewicz

Obraz
* * *
złe kobiety
mają blade twarze
czerwone oczy
nadużywają łez i bezradności

złe kobiety
rozmawiają ze ścianami
tak łatwiej zachować tajemnicę

złe kobiety przeganiają z kryjówek pająki
robią miejsce na hiobowe wieści
kredowymi godzinami
wsłuchują się w
melodię klatki schodowej
idzie
nie idzie
idzie
nie idzie

w domach złych kobiet
szybciej gaśnie światło
ciemność nie taka znowu straszna
.
.
.
Fot. Natalia Drepina Photography

Dorota Brylska

Obraz
GOŁĘBIE

Podniebni akrobaci.
tną ciężkie powietrze
girlandą srebrnych skrzydeł.
Latawce perliste, frywolne.

Raz wśród chmur mkną,
raz z gracją spadają
szeleszczącą lawiną.

Patrzysz na nie
przez szpitalne okno
i więcej nie oczekujesz.
Jednego tylko...

być wolnym gołębiem.
.
.
.
Fot. Art-graphik

Joanna Słodyczka

Obraz
NADZIEJA

pąk uwięziony w lodową łzę
stuka na wietrze
w zamarznięte niebo

nieme wyzwanie
rzucone zimowemu zamieraniu

non omnis moriar
.
.
.
( z tomiku "Klucz do pamięci")
Fot. Art-graphik

Maria Duszka

Obraz
* * *
tyle już razy żegnałam tę miłość

przysypywały ją pożółkłe liście
rozdzielał nas czas
jak mgła

kiedyś przez całe lato
nie mogliśmy się odnaleźć
i myśleliśmy
– nic nas już nie uratuje

lecz nagle
opadają z niej zeschłe liście
rozpływa się mgła

nasze serca znów wysoko nad nami
i miłość znów zielona
.
.
.
Fot. Laura Makabresku

Adriana Jarosz

Obraz
WSZYSTKO

cały mój dobytek
to plecak pamięci
przewożony mętnym pociągiem myśli
rytmicznie wtórującej przestrzeni
krótszej niż wieczność

mam wszystko

(wiersz z tomiku "Rozdrożami")
Fot. Natalia Drepina Photography

Agnieszka Zajdowicz

Obraz
UJEMNE SKUTKI

zajesienił się obraz w okiennych ramach
deszcz na nim łzawo zeszklił się jak werniks
znów będę mogła obrzydliwie skłamać
że zimno - nie z braku ciebie
tylko przez październik
.
.
.
Fot. Art-graphik

Marzena Marczyk

Obraz
* * *
Pomiędzy łzą i uśmiechem,
pomiędzy słońcem i cieniem,
snuje się tkany przez Mojry
mój los.

O świcie radością lśni jasną,
w południe rozterką przygasa.
Wieczorem w mrok zapatrzony,
wątpi.

Pomiędzy wiarą i jej brakiem,
pomiędzy dobrem i złem,
mijają dni bezpowrotnie
jak sen.

Wciąż jeszcze idę na szczyt,
próbuję dogonić marzenia.
Choć wokół  zwątpienia mgły,
wierzę.
.
.
.
Fot. Art-graphik

Monika Magda Krajewska

Obraz
BEZSENNOŚĆ W SIECI

Nazbyt idealni
stworzeni dla siebie
wystukują czułość na klawiaturze.
Dotykają się słowami
- on jej włosów, ust
ona jego dłoni.

On napisał dziś, że spacer
bez niej
zupełnie się nie liczy..
Ona spija jego słowa
z kryształowego ekranu,
a gdy milkną umiera...

Zaplątani w sieć wirtualną
oszukują samotność
zatraceni, bezsenni,
bez granic.
.
.
.
(z debiutanckiego tomiku "Chcę mniej")
Fot. Rene Magritte "Kochankowie"

Sylwia Pryga

Obraz
* * *
przyjdź do mnie
mieszkam na siódmym piętrze
nieba

przespacerujesz się
po moim księżycu

dłonie
pogłaszczą rude włosy
wilgotne gwiazdy
oczy pełne pragnień

spełnienie
.
.
.
Fot. Christian Martin Weiss

Monika Milczarek

Obraz
PEŁNIA

Sara znowu się boi
księżyc będzie świecił intensywnie
nie da jej spać ale to najmniejszy problem
pochowała siedmiu mężów

wiąże sznur z krawatów w barwach tęczy
(każdy lubił inny kolor)
nie wie że Tobiasz wchodzi po schodach
.
.
.
Fot. Art-graphik