Posty

Magdalena Kapuścińska

Obraz
WOLNA WOLA

Ewa wyciąga rękę po owoc
Tłum przed szklanym ekranem
skanduje: -  zostaw głupia! Nie grzesz!
Ściągniesz kłopoty na cały rodzaj ludzki!

Nie słyszy, nie chce słyszeć, nie musi.
Pożarła to nieszczęsne dla nich jabłko.

Bóg nie zaprotestował
choć mógł zapobiec tragedii.
Przecież jest Wszechmogący.
.
.
.
Fot. Pinterest

Monika Magda Krajewska

Obraz
LOVE STORY NA CZACIE

"Boski" mi pisał brzydkie rzeczy
twierdził, że stale ma na mnie chęć,
zablokowałam tego pana
no bo jak można pisać "szłem"?

"Antonio" bardzo uroczy Włoch
chciał bym została jego żoną,
gdy wyszło, że miał ich wcześniej sześć
uciekłam i jestem byłą znajomą.

"Życiowy" wysłał stan konta i czek
pisał że związek to umowa,
porwać mnie chciał do Izraela
na tę transakcję nie byłam gotowa.

Z "Miśkiem" pisałam chyba miesiąc
rano przy kawce i wieczorami
na urodziny kupił mi garnki,
nie zaiskrzyło między nami.

Wreszcie pan "potencjalny Janusz"
moją uwagę skutecznie skradł,
mimo że bardzo się o mnie starał
nie zakochał się, bo nie wiedział jak.
.
.
.
Fot. Art-graphik
Obraz

Maciej Bujanowicz

Obraz
NIEWYPROSTOWANE ŚCIEŻKI

Lubię nieszczęśliwą miłość
taką bez ślubu
pojawiająca się jak tęcza
tylko po deszczu

odpływamy w namiętności
by chwilę później zabrał nas przypływ
jak muszle z plaży

tak bezczelnie nieodpowiedzialną
gdy kocham cię tylko
w weekendy po osiemnastej
.
.
.
Fot. Art-graphik

Magdalena Kapuścińska

Obraz
* * *
Nie ma wzoru na naszą miłość,
choć jest uniwersalna.
Nie da się zmierzyć siły
naszego przyciągania do siebie.

Po nitce losu wszedłeś do mojego świata
i uczyniłeś swoim.

Nasze serca splątałeś uczuciem
- teraz tworzymy supeł.
Próbowałam się wyplątać,
oznaczyć własne granice
a tylko rozpętałam koniec świata.

To miłość do ciebie kazała mi odejść.

Nie ma tu szczęśliwego zakończenia,
bo czy można zakończyć związek,
który wykracza poza wszelką chemię?
.
.
.
Fot. Laura Makabresku

Anna Biegańska

Obraz
PROSZĘ PANA

Pan rozwiąże ten krawat
i oziębłości powie dobranoc,
tu potrzeba trochę melancholii
i uśmiechu, dla twarzy oddechu!

Pan tak sztywno stoi, czy pana coś boli?
Może pan usiądzie, o tu, na trawie
albo pod krzaczkiem. To gdzie pan woli?

Pan nic nie mówi, dziwi się pan bardzo,
że tak po cichu można nad brzegiem wody
siedzieć i patrzeć, i zachwycać się do woli?

Aaa... Pan zdziwiony, że tu nie ma biletów,
że to gratis ten koncert ptaków i tych żab
rechot szczery, i te szmery z szuwar
tak pięknie w powietrzu drgają jakby
śpiew chóru w operze czy w kościele...
Pan się trochę rozluźni i buty niech
pan zdejmie, i skarpety te czarne,
wysokie pod kolana, niech pan boso
po trawie pobiegnie jak dziecko,
niech pan z chlustem wpadnie
do wody i niech się pan brzechta!

Nie? Nie wypada? Co pan opowiada!
Tu wypada wszystko! Tu się światem
trzeba cieszyć! No już! Niech pan
ten krawat zdejmie i marynarkę też!
.
.
.
(z tomiku "Komu człowiek?")
Fot. Pinterest

Agnieszka M. Złotkowska

Obraz
FEMME FATALE

…i ja muszę się za siebie wziąć
w naszych czasach
„Starzenie to jest mit!”
gdzie nie spojrzeć-
tłumy dziewcząt po 40-stce

głęboki peeling enzymatyczny
razem z martwym naskórkiem
zetrze rozczarowanie z twarzy

a po tylu ciosach prosto w serce
jakże bać się uderzenia fali radiowej
w zmarszczkę
lub akustycznej
w cellulit

wstrzyknięty kolagen
z pewnością powiększy
zaciśnięte z bólu w kreskę usta

botoks zapodam głębiej niż zazwyczaj
żeby i wspomnienia wyprasował

a złote nici
razem z owalem twarzy
może i z upadku podźwigną

muszę wreszcie coś zmienić
po tych wszystkich latach

ale ostrożnie zacznę
ostrożnie

bez inwazyjnych zabiegów
które mogłyby naruszyć

Wiarę, Nadzieję i Miłość

ukryte w głębszych warstwach

zacznę od koloru paznokci
.
.
.
(z tomiku "Femme Fatale")
Fot. Art-graphik

Jakub Pokojowczyk

Obraz
* * *
najbardziej boję się
mamo
bólu

nie tego że zżera mnie rak
i że jak milion innych ludzi
ciągle stoję w kolejkach
za życiem

nie boję się
pustego mieszkania
zostawionego bałaganu
niezapłaconych rachunków
niewyjaśnionych spraw
ani nieobecności w pracy
i nawet tego kto nakarmi kota

boję się
że jak już tam będę
to się nie odnajdziemy

tego bólu serca
boję się najbardziej 
mamo
.
.
.
Fot. Marta Bevacqua

Bartosz Jasiński

Obraz
* * *
Dzisiaj kobiety
chodzą uzbrojone po zęby
w puder
hodują strach
w doniczkach
podlewając go potem
nocnych koszmarów
a on kwitnie dojrzewa
i wydaje owoc
kwaśny i piękny
jak wczesne pomarańcze
sprzedawane przez
hiszpańskiego chłopca
na targu w Pampelunie
wieczorem kobiety
zdejmują hełm
omijają lustro
sącząc zieloną herbatę
patrzą przez okno
przytakując księżycowi
że chociaż wszystko dobrze
to przecież wszystko do dupy
.
.
.
(z tomiku "Znaki szczególne")
Fot. Art-graphik

Arkadiusz Polak

Obraz
* * *
Nie rzucaj słów
na wiatr
bo mogą wrócić
huraganem

Fot. Annegien Schilling

Bogusława Chwierut

Obraz
ZADRŻAŁAM

Dłoń przylgnęła pocałunkiem. Zadrżałam.
Nie śpiesz się!
Zawstydzony księżyc nieśmiało zmrużył powieki.

Dotykiem poruszyłeś pokłady zastygłej lawy.
Zatrzymałeś wskazówki. Półprzytomne zegary.

Nagość zaczerwieniła blade światło.

Za koronkowym uśmiechem
urwana chwila.
Jeszcze jeden pocałunek, jeszcze jedno spojrzenie
a będę twoim oddechem.

Dreszcz nieśmiało spija krople rozkoszy.

Poczułam wilgotny język na szyi.
Już czas, by pragnienie ugasić
na krawędzi wyobraźni…
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. Art-graphik

Dorota Nowak

Obraz
CODZIENNY TELEFON

mamo
masz białko w moczu podejrzane zgrubienie w pachwinie
bez pomocy kul leżałabyś nieustannie w łóżku rozdzielając
koperty – ta dla niej ta dla niego a ta na wszelki wypadek
na dzień w którym świt nie obudzi już w tobie głodu

znów odkładam rozmowę – telefon jak pępowina łączy nasz ból
unikam rozmów o twoim czekaniu na miejsce w którym kule
zastąpisz skrzydłami a twój mąż zrozumie dlaczego trzeba jeść
wychodzić na spacer pamiętać imiona własnych i cudzych dzieci

po pierwszym naszym słowie rozpoznaję ile liści spadło w ogrodzie
jak bardzo sąsiedzi skarżą się na dźwięki które bezwiednie wydaje
twój mężczyzna – ten od sadzenia drzew i brawurowej jazdy ten
od wzlotów i upadków od noszenia na rękach i od milczenia

zadzwonię a ty odbierzesz
.
.
.
Fot. Art-graphik

Monika Milczarek

Obraz
NIE PRZEPRASZAM

mnie się nie zostawia
ze mną nikt nie ma szans
mówiłeś

przypadkiem spadłam ze schodów
i rozcięłam łuk brwiowy

gdy odchodziłam ptaki padały martwe
psy próbowały gryźć
osy żądlić
a w nocy coś łapało za krtań
.
.
.
Fot. Art-graphik

Małgorzata T. Skwarek-Gałęska

Obraz
WIECZÓR

Spoglądam w okno -
mam wieczór w dłoniach,
palce księżyca po skroni
głaszczą.
Zagubiłam marzenia.
Może nie za późno
by wypić herbatę,
coś odbiega i wraca,
mogłabym pofrunąć na
sąsiedni dach
sprawdzić o czym śpią gołębie.
Wiosna jest najokrutniejsza
przerywa sen,
niepokoi drzewa i ptaki,
wydobywa zieleń
z bezpiecznej ziemi.
Udało się oszukać myśli,
nagle szczekanie. 
Pamiętam:
przytulasz kogoś
pod jednym z tych dachów.
.
.
.
( z tomiku "Dom na gruzach bajki" 1995)
Fot. Art-graphik

Ola Semeniuk-Branny

Obraz
IDIOTKA

Nie usłyszą już nic życiu wydarte serca
Nazrywała ich jak stokrotek do wianka
Idiotka taka bo niechby rosły
Jeszcze mogły pięknieć
Do zimy daleko przecież
Było nie deptać a ona ślepa
Więc już nie usłyszą jak płaczą wierzby
Jak szumią tęsknoty
Nazrywała ich jak do wianka
Skosiła nadzieje kwitnące
W snopki zwinęła istnienia
Jak koralami się obwiesiła
Głupia taka bo jej nie do twarzy
Brzydkie to jak nieszczęście
Idiotka
Śmierć
.
.
.
Fot. Stefan Gesell Photography

Monika Magda Krajewska

Obraz
* * *
Nie słowami tęsknię
lecz poranną kawą bez smaku,
brakiem światła na skórze,
jakichkolwiek barw.

Próbowałam cię odnaleźć
w zagmatwaniu codzienności,
przyjdź do mnie tej nocy
weź mnie... w garść.
.
.
.
Fot. Natalia Drepina

Małgorzata Hrycaj

Obraz
PĘD DOLINĄ

kupiłam bilet na pociąg
do ciebie lokomotywa
poci się lubieżnie
dworce rozpalają neony
prężą semafory...
jeszcze tylko tunel
niepewności czy
z bukietem deklaracji
nie pomylisz stacji
.
.
.
(z nowego tomiku "Aponia w ogrodzie")
Fot. Art-graphik

Damian Dawid Nowak

Obraz
CENTRALNE OGRZEWANIE

myśl tak długo nieprzerwanie
o tym co wspólnie zrobimy
moje zmarznięte kochanie
zaznasz najgorętszej zimy
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. Art-graphik

Monika Milczarek

Obraz
LALA

jesteś taka piękna a jednak
kolejny raz zwijasz się z bólu jak embrion
bezsilna bezradna
czujesz każdym neuronem
on odbiera ci wszystko
urodę siłę wiarę

polimerowe żyły doprowadzają biały płyn
na chwilę jest lepiej

niech cię dobiją
nie masz nic do zostawienia
nie wyszłaś za mąż nie masz dzieci
po co to wszystko
umieraj

plastik rozkłada się setki lat
.
.
.
Fot. Pinterest art

Anna Biegańska

Obraz
NIE JAK TA LALA

Pan wyfrunął mi tutaj przed nosem
jak motyl albo inny zwierz.
Pan się weźmie i trochę odsunie,
mnie oddechu trzeba złapać i już.

Przyfanzolił się jak nietoperz,
nocny marek albo inny mruk,
teraz mi będzie tlen zabierał -
jak swój mój będzie brał!

Weź się odsuń - ja mówię do ciebie!
Na głowę mi nie właź jak słoń!
Mój wewnętrzny skład porcelany
trzaskam sama, wtedy gdy chcę.

Nie będziesz mnie tutaj miętolił,
jak ze śliweczki pesteczkę ssał!
Mnie utytłasz makijaż i kieckę,
ja cię proszę, bo wpadnę w szał!

A ten dalej swoje i swoje...
jak kataryniarz w kółko piosenkę gra, że on się w mych oczach utopił,
że w mych ustach czereśniowy sad.

Czy ja warzywniak albo morza skraj?
Ja nie Kopernik, mnie daleko do gwiazd!
Mnie się mówi jak z mostu prosto
i nie kluczy się w zaułkach bram.

Pan jak inni trzy po trzy mi chrzanisz,
dyrdymałów zawiłych pleciesz pled.
Pan się ocknij i w kopuły puknij skroń -
mówże "kocham" albo weź się i goń!
.
.
.
(z tomiku "Komu człowiek? …

Maciej Bujanowicz

Obraz
* * *
Deszcz miarowo
stukał w okno.
Siedziałem wraz
ze mną samotność.

Kolorowe liście
tańczyły nad ziemią
w rytm szumiącego wiatru.

Nadeszła jesień,
a przecież czekałem na Ciebie.
.
.
.
( z tomiku "Synkretyzm nocy")
Fot. Art-graphik

Arkadiusz Polak

Obraz
NAWET MILCZĄC...

nawet milcząc wspólnie
rozmawiamy
nie potrzeba morza słów
rozumiemy się bez nich
jak dwie rzeki
które wpadają
do jednego oceanu
płyniemy przez życie
szumiąc
tą samą falą
kołysząc się
tym samym rytmem
i tylko czasem
przecina nas kil
dystansu
.
.
.
Fot  Art-graphik

Magdalena Kapuścińska

Obraz
MILCZENIE

Zagubieni w zazdrości alei
gubimy na wspólną podróż bilet.
Kolejna rozmowa nam się nie klei,
wybucham płaczem co chwilę.

Samotne noce nabierają znów znaczenia,
ponownie budzimy się na zakręcie.
Dziurę w sercu rzeźbi kolejny dzień milczenia,
Rośnie frustracja i wzmaga napięcie.

Myślałam, że jesteś moim przeznaczeniem.
Dziś wolę byś został po prostu ślepcem,
byś palcami na ciele wystukał to milczenie
i emocję, których się wyrzekasz i nie chcesz.

Wspomnienia marszczą się w falbany,
prostym ściegiem przeszywa tęsknota
Za Twoje zdrowie dziś piję kochany.
Kelner!
Poproszę setkę i colę. A co tam?
.
.
.
(z antologii "Rytuały")
Fot. Art-graphik

Ola Semeniuk-Branny

Obraz
* * *
Bywam mamo tylko
Tam ciebie nie ma
Urna nie trumna jedno tchnienie
Za ciasno choć oddechu dosyć do targania łez
Wiatrem łagodnym głaszczą myśli o tym co na obiad
Surówka sieczka ciepłe kluchy
Dlatego tylko czasem bo mi pilno do kawy do jutra
Zmielone ziarna wspomnień
Mamo chodź
Dzisiaj nie czas umierać smutne bazie popatrz
Do domu już trzeba
No chodź
No chodź!
.
.
.
Fot. Art-graphik

Małgorzata T. Skwarek-Gałęska

Obraz
WSPOMNIENIA OSTRE JAK STAL

Bywają takie wieczory
gdy depczemy po piętach wspomnień
a one biegną przed miast zostać z tyłu

Bywają takie noce
gdy ramiona chcą pochwycić cień
Kryjący się w kącie
westchnieniem
Bywają takie dni
których nie będzie w kalendarzu gdy jutro
stanie się wczoraj stanie się cieniem Bywają takie wieczory noce dni
przecinające tętnice
łatwo jak stal zbyt łatwo

I uwierzysz w czarne dziury
nienaprawione rozdarcia przestrzeni.
Trzeba zacerować ranek srebrną nicią
Założyć szaty by nikt nie zobaczył
jak nagi jest król.
.
.
.
Fot. Art-graphik

Barbara Piskula

Obraz
SAMOBÓJSTWO
słyszę własny szept
ogarnia mnie strach
milczenie wiąże usta
dookoła przestrzeń
pusta

cisza
przemawia
kaleczy duszę
paraliżuje sny
ucisza jeszcze bijące serce
zbiera bezwładne kości

dotykam dna
stojąc na parapecie
okna samotności
.
.
.
(z debiutanckiego tomiku "Listy pisane emocjami")
Fot. Laura Makabresku

Maciej Bujanowicz

Obraz
TOŻSAMOŚĆ

"W lustrze, gdy się ujrzymy niespodzianie,
przez chwilę nie jesteśmy pewni, czy to my."
Witold Gombrowicz

lepką glinę biorą między palce
wałkując coraz to nowe kształty
przekazują sobie z łapy do łapy
a resztki wycierają o spodnie
te okruchy na podłodze
to prawdziwy
ty
.
.
.
(z nowego tomiku "Łazarz")
Fot. Art-graphik

Magdalena Kapuścińska

Obraz
OGIEŃ

Jestem jak ogień.
Sama nie wiem, czego chcę.
Raz cichnę, przygasam,
raz niosę pożogę.
Nie strawię cię,
sama siebie nie mogę,
choć w tobie płonę.
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. Art-graphik

Monika Milczarek

Obraz
TRZYDZIEŚCI SZEŚĆ I SZEŚĆ

dostałaś planner na przyszły rok
piękny fioletowy
choć ten jeszcze nie dobiegł końca
zastanawiasz się komu go oddać
przecież nie masz żadnych planów
chcesz po prostu przeżyć
nie wyjdziesz za mąż
nie urodzisz dziecka
termin przydatności do spożycia minął
bezpowrotnie

krew zaczyna gęstnieć
.
.
.
Fot. Flora Borsi

Agnieszka Zajdowicz

Obraz
PRZEDŚWIT W LUMPEKSIE

Popatrz kochanie jak się zeszmaciliśmy
jak sweterki za dwa pięćdziesiąt za kilogram
o znajomym zapachu cudzej śmierci na piersiach
spruliśmy się i zdarliśmy na sobie zęby

zanim kolejny dzień nas bezczelnie odkształci
i zmechaci dziadowsko od dekoltów po mankiety
od skórzanych guzków do pętelek dwunastnic
wpadnijmy w siebie rankiem naelektryzowani
.
.
.
(z antologii "Poezja po zmierzchu")
Fot. Art-graphik